Po co są marzenia? Po nic? Po to, żeby je realizować, do bycia szczęśliwym! Codzienną ciężką pracą dochodzimy do momentu, w którym na nowo rodzi się w nas wewnętrzne dziecko. Budzi i spełnia marzenia, bo wreszcie ma taką możliwość. Uwieczniamy takie momenty! Zobaczcie sami. ![]()
P.S. Pozował mi niezwykły model i pasjonat rekonstrukcji historii średniowiecznych, rycerz w Bractwo Rycerskie Komturii Nidzickiej Jarosław Komoszyński i oczywiście kopytny Wicher, który skutecznie oswoił kolejnego człowieka, a my oswoiliśmy Wichra z rycerskimi gadżetami.
Sesja nie byłaby w pełni dla nas satysfakcjonująca, gdyby nie wsparli nas historycznym rynsztunkiem zakręceńcy, rekonstruktorzy ze Stajnia Tarpan! Pięknie dziękujemy ![]()
